Antropomorfizmy, czyli jak mówić o Wielkim Nieznanym

Mariusz Orłowski

Antropomorfizmy, czyli jak mówić o Wielkim Nieznanym

Dyskutowałem ostatnio z pewnym ewangelikalnym chrześcijaninem na temat znaczenia hermeneutyki biblijnej w interpretacji Pisma Świętego. Mój rozmówca na początku zgodził się ze mną, że stosowanie jej zasad jest bardzo ważne dla właściwego odczytywania i rozumienia sensu przesłania biblijnego, a następnie stwierdził, że „jak nie trzeba kombinować, to czytajmy ze zrozumieniem”. Jako przykład biblijnego tekstu „niewymagającego kombinowania” podał wypowiedź św. Jakuba: „Jeżeli Pan zechce, […] zrobimy to lub owo” (Jk 4,15), którą – jego zdaniem – należy interpretować dosłownie. Co oznaczała w rozumieniu mojego rozmówcy dosłowna interpretacja słów św. Jakuba? To, że uda nam się zrobić to czy tamto, jeżeli taka będzie wola Boga, a jeżeli nam się nie udało zrobić tego czy tamtego, to znaczy, że nie było to zgodne z wolą Bożą. Przykładem takiego sposobu myślenia może być wypowiedź pewnego zielonoświątkowego pastora, który podczas rozmowy ze mną stwierdził, iż zamierzał zamieszkać w Niemczech, ale Bóg mu nie pozwolił. Czy w ten sposób należy tłumaczyć wszystkie niezrealizowane przez nas zamierzenia?

Jako polonista wiem, na czym polega czytanie ze zrozumieniem, jednak jako teolog wiem również, że właściwa interpretacja tekstu biblijnego uzależniona jest od znajomości biblijnych form wyrazu, a więc związana jest z tym, co współczesna biblistyka nazywa krytyką form literackich. Mylą się więc, niestety, Ci, którzy sądzą, że powyższe stwierdzenie św. Jakuba należy interpretować dosłownie. Mamy bowiem w tym wypadku do czynienia z antropomorfizmem[1], użycie którego ma na celu wskazanie na suwerenność Boga z jednej i uzależnienie człowieka od różnych okoliczności zewnętrznych z drugiej strony.

Bóg niczego ludziom nie narzuca i nie zabrania, gdyż dał im wolną wolę. Człowiek może więc w swoim życiu wybierać dobro lub zło. (Abstrahuję tutaj od sytuacji, kiedy to nie zawsze jesteśmy pewni tego, co ostatecznie będzie dobre dla nas i drugiego człowieka, jednak wiem, iż Bóg jest w stanie nawet zło przekuć w dobro.) Owszem, w życiu każdego człowieka pojawiają się różne przeszkody, które nie pozwalają na realizację niektórych naszych zamierzeń, ale infantylizmem byłby traktowanie owych przeszkód jako sprzeciwu Boga wobec podejmowanych przez nas decyzji. Z niemożności zrealizowania części naszych planów należy wyciągać zupełnie inną lekcję: Tylko Bóg jest od nikogo niezależny i suwerenny w swoich decyzjach i nic nie stanie mu na przeszkodzie w ich realizacji. Natomiast w naszym życiu dzieje się często inaczej: „Wy, którzy nie wiecie nawet, co jutro będzie” (Jk 4,14a).

Już pobieżna lektura Biblii pozwala zauważyć charakterystyczne dla niej zjawiska syntaktyczno-stylistyczne, do których zalicza się m.in. antropomorfizmy. Stosowanie antropomorfizmów jest naturalnym następstwem usiłowań autorów ksiąg biblijnych, by w sposób działający na ludzką wyobraźnię mówić o Bogu, który dla człowieka jest niewyobrażalny[2].

Przypisy:

[1] Antropomorfizm – w religioznawstwie przypisywanie cech i właściwości ludzkich zjawiskom przyrody, bogom lub Bogu.

[2] Zob. J. Szlaga, Hermeneutyka biblijna, [w:] Wstęp ogólny do Pisma świętego, pod redakcją J. Szlagi, Wydawnictwo „Pallottinum”, Poznań-Warszawa 1986, ss. 201-203.

Pierwodruk: „Pielgrzym Polski” 2012, nr 5-6, s. 20.

Możliwość komentowania jest wyłączona.