GALERIA: Pojęcie GALERIA jest nieodpowiednie

Mariusz Orłowski

GALERIA: Pojęcie GALERIA jest nieodpowiednie

Działająca we Wrocławiu w latach 1986-92 GALERIA NIE-GALERIA (w skrócie: GnG) to kontestacyjny ruch artystyczny, którego inicjatorem i głównym teoretykiem był Alexander Sikora. Akcje artystyczne GnG dzieliły się na trzy rodzaje: wzrokowe, dotykowe i dźwiękowe. Te ostatnie realizowała FRAKCJA SUPRAMUZYCZNA GALERII NIE-GALERII. Supramuzyczna, ponieważ A. Sikora wprowadził termin „suprasztuki” jako alternatywy dla zwykłego doświadczenia sztuki. Suprasztuka miała być sztuką połączoną z życiem, tożsamą z nim, ale jednocześnie rozumianą bardzo indywidualnie, będącą manifestacją ego. Z tego powodu działalności FRAKCJI SUPRAMUZYCZNEJ GnG przyświecało hasło „Wszystko jest muzyką”. Instrumentarium wykorzystywane przez FRAKCJĘ SUPRAMUZYCZNĄ GnG to m.in. cytra, sitar, bas, trąbka, ale także różnego typu maszyny, komputer czy wiertarka(!). Pojawia się również głos ludzki, jednak to, co słyszymy, nie kojarzy się z tradycyjnie rozumianym pojęciem „muzyka”. Jest to faktycznie supramuzyka. Nagrania FRAKCJI SUPRAMUZYCZNEJ GnG były rejestrowane we Wrocławiu, a wydawane w Lublinie.

Wszedłem w posiadanie dwóch kaset SUPRAMUZYCZNEJ FRAKCJI GnG, będących dźwiękowym zapisem eventu omniofonicznego „Wszystko jest muzyką” (GnG no. 1 i GnG no. 2 „Omniophonic Concert”), w momencie ich ukazania się w 1988 roku. Zakupiłem je od Wojciecha „Wojcka” (to na cześć twórczości Wernera Herzoga) Czerna vel Czerniaka (założyciela OBUHA), który w latach 1987-88 współpracował z GnG. Studiowaliśmy wówczas na jednym roku. Staraniem „Wojcka” w 1989 roku ukazała się jeszcze trzecia kaseta SUPRAMUZYCZNEJ FRAKCJI GnG, będąca zapisem eventu omniofonicznego „Nie będzie nowej kultury, jeśli nie będzie nowej magii”, której, niestety, nigdy nie miałem.

Na okładce pierwszej z ww. kaset został zamieszczony rodzaj prowokacyjnego manifestu autorstwa A. Sikory, w którym czytamy: „Jesteśmy poprzeczni, zdezelowani, amorficzni. Gonimy za niezrozumiałym, kanibalnym i erotycznym. Nasz czas jest chorobliwie chropowaty (zbieżność chochro – przypadkowa). Rozdaje niemoc. Ta kaseta otwiera cykl piorunujących eksperymentów nad świadomością – niechcianą świadomością, wzbudzoną świadomością, zdegenerowaną świadomością, zdekomponowaną i dekomponującą (przed nami jedynie możliwość rewolucji kulturowej), świadomością jako uświadomieniem konieczności przekroczenia siebie samej”.

Te trzy kasety to prawdziwe unikaty (trzecie, czwarte i piąte wydawnictwo PRE-OBUHA; pierwszym była kaseta „Dawno temu w Chameryce”, która prezentowała lubelsko-świdnickie zespoły punkowe i post-punkowe – nakład ok. 40 egzemplarzy!, a drugim – kaseta SOVIET SOUND/ARBEITER KLASSE), które zostały wydane w nakładzie kilkudziesięciu egzemplarzy. Okładki i naklejki na kasetach – wykonane przy pomocy ksero – charakteryzuje typowa również dla innych ówczesnych niezależnych wydawnictw fonograficznych uboga poligrafia. Takie to były czasy.

Lublin, styczeń 2013

Możliwość komentowania jest wyłączona.