TYDZIEŃ MODLITW O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN W LUBLINIE, CZYLI DWÓCH AKTORÓW I STATYŚCI

Mariusz Orłowski

TYDZIEŃ MODLITW O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN W LUBLINIE, CZYLI DWÓCH AKTORÓW I STATYŚCI

Kolejny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, który w tym roku przebiegał pod hasłem „Trwali oni w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” (Dz 2, 42), przeszedł do historii. Po kilkuletniej przerwie postanowiłem ponownie uczestniczyć we wszystkich nabożeństwach, które od 18 do 25 stycznia odbywały się w świątyniach różnych Kościołów chrześcijańskich Lublina.

To, co zobaczyłem i usłyszałem podczas całego Tygodnia, skłania mnie, niestety, do smutnej refleksji. Odnoszę bowiem wrażenie, że ekumeniczny dialog w Kozim Grodzie ogranicza się do dwóch największych Kościołów chrześcijańskich, a pozostałym pozostawiono rolę statystów. Co więcej, z przeprowadzonych przeze mnie rozmów z innymi uczestnikami ekumenicznych nabożeństw wynika, że nie jestem w tej opinii odosobniony.

Kilka lat temu rozmawiałem z pewnym emerytowanym księdzem z Kościoła Polskokatolickiego, który większość swej posługi duszpasterskiej pełnił w USA, a na emeryturę powrócił do Polski i zamieszkał w mieście nad Bystrzycą. Gdy próbowałem zachęcić go do zaangażowania się w pewną inicjatywę o charakterze ekumenicznym, odpowiedział mi, że może zaangażować się w jakąkolwiek ekumeniczną inicjatywę dopiero wtedy, gdy miejscowy Arcypasterz Kościoła większościowego będzie gotów wynająć swoją archikatedrę na potrzeby innego Kościoła chrześcijańskiego. Do takiego bowiem wymiaru ekumenizmu przyzwyczaił się, przebywając w Stanach Zjednoczonych. Nikt jednak nie żąda aż tak wiele.

Ks. dr Sławomir Pawłowski z Instytutu Ekumenicznego KUL twierdzi, że ekumenizm uczy go słuchania z cierpliwością tych, z którymi się nie zgadza[1]. Cały problem polega jednak na tym, że w Lublinie prawie nikt nie ma ochoty na słuchanie głosu Kościołów mniejszościowych poza… członkami Kościołów mniejszościowych. Dlatego też przestaje mnie już dziwić fakt, że jeden z tych Kościołów wycofał się w tym roku z udziału w Tygodniu Modlitewnym. Inny rozważa podjęcie takiej decyzji w przyszłym roku…

Przypisy:

[1] Por. Rozróżnianie różnic, „Gość Niedzielny” 2011, nr 3, s. 29.

Pierwodruk: „Pielgrzym Polski” 2011, nr 3-4, s. 15.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>